strona Piotra Nikołajuka

...po moście możesz przejść na drugi brzeg

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki
religia

podniesienie

Wiara w Trójedynego Boga jest dla mnie czymś absolutnie fundamentalnym, czymś co pozwola mi przetrwać najtrudniejsze doświadczenia życiowe. Wiele razy z wieloma osobami rozmawiałem na jej temat. Muszę przyznać, że rozmowy te zazwyczaj były trudne i zazwyczaj koncentrowały się na różnicach. Skutkiem tego często oddalałem się od mojego rozmówcy z drugiej strony jednak utwierdzałem się w wierze, nigdy nie znajdując w niej sprzeczności albo złego opisu rzeczywistości. O. Krąpiec pisał we wstępie do filozofii, że są to warunki koniczene, żeby uznać system myślowy za prawdziwy.


Wspomnienie z rekolekcji wielkopostnych AD 1995 Napisz e-mail
wiara
poniedziałek, 19 października 2009 00:17

Rekolekcje prowadził o. Piotra SJ. Nie wiem jak się nazywał. Oprócz tego, że jest jezuitą zapamiętałem też, że jest doktorem medycyny i kapitanem żeglugi wielkiej.

Na rekolekcjach opowiedział skandynawską bajkę o ludziach i ograch. O. Piotr przekazał, że Skandynawowie tak właśnie tłumaczą powstanie pływów na morzu – przypływów i odpływów. On jednak chciał żebyśmy wyobrazili sobie, że Szatan przygniata tak wielkimi ciężarami człowieka, że wydają się, że są one nie do udźwignięcia. Że czujesz się jak bohater tej bajki, zmęczony, przegrany i poniżony, a jednak możesz zwyciężyć, jeśli mocno wierzysz w Boga i w Nim pokładasz nadzieję. Te słowa bardzo mi wtedy pomogły, bo rzeczywiście to był trudny czas dla mnie. Świat osobisty a zarazem zawodowy runął. Pojawili się inni ludzie, którzy podali mi pomocną dłoń a ja właśnie uwierzyłem, że uda się podźwignąć. I udało się nam wtedy. Z rekolekcji pamiętam jeszcze zalecenie obejrzenia filmu „Król lew” oraz to, że o. Piotr często mawiał, że jego babcia mówiła tak a nie inaczej, a skoro tak mówiła to znaczy, że to było dobre.

 
Najpiękniejsza po tej stronie Nieba Napisz e-mail
liturgia
środa, 14 października 2009 20:07

Wsłuchanie się w głos Boga w swoim sumieniu, kontemplacja, piękne, spokojne śpiewy, emocjonalne wyciszenie to chyba najważniejsze walory Nadzwyczajnej Formy Rytu Rzymskiego. Drugi element to wewnętrzna spójność i logika liturgii. Ważne jest też precyzyjne odzwierciedlenie teologii i uniwersalny charakter łaciny.

Więcej…
 
Wizją jest miłość Napisz e-mail
miłość
sobota, 03 października 2009 07:45

Moją misją jest zbawienie. W różnych systemach religijnych znaczy to różne rzeczy. Dla mnie jest to definicja przyjęta przez Kościół Powszechny. Żeby dojść do niego potrzebna jest odpowiednia metoda na życie. Metodą jest właśnie miłość. Można ją również nazwać fundamentem albo zgodnie z nazewnictwem w zarządzaniu wizją.

Więcej…
 
Czy katolik powinien się przejmować efektem placebo? Napisz e-mail
wiara
niedziela, 27 września 2009 06:00

Czasem pada argument, że uleczenia na skutek modlitwy są podobne do efektu placebo. Sugeruje się, że chory doznaje uzdrowienia na skutek sugestii czyli czy to wiary w Boga czy w lekarstwo, które faktycznie jest obojętne dla organizmu (placebo).

Więcej…
 


JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL